Producenci chleba czyli piekarnie coraz bardziej obniżają ceny a co za tym idzie jakość chleba.
Coraz trudniej jest kupić dobry chleb, kiedyś chleb stawał się suchy i oddawało się go dla konia, dzisiaj pleśnieje i nie nadaje się do niczego.
Prawdziwy chleb powinien składać się tylko z czterech składników, mąki, wody, drożdży lub zakwasu oraz soli.
Niestety w Unii Europejskiej producenci chleba czyli piekarnie nie mają obowiązku podawania składu chleba, a jeśli już jest skład to bardzo drobnym maczkiem.
Producenci pieczywa wiedzą że kupujemy oczami, dlatego często posypują chleb ziarnami i zabarwiają go karmelem amoniakalny (E150c), karmelem amoniakalnio siarczynowym (E150d) lub słodem jęczmiennym aby ten udawał pełnoziarnisty i żytni zdrowy chleb.
Pierwsze dawa barwniki (E150c i E150d) zjedzone w nadmiarze mogą powodować problemy żołądkowe, nadpobudliwość, niekorzystne działanie na wątrobę a nawet na płodność.
Aby z jednego kilograma mąki uzyskać więcej pieczywa dodawana jest woda, spulchniacze oraz emulgatory które tą wodę zatrzymają, do tego wszystkiego dodawane są przyśpieszacze wzrostu zamiast drożdży oraz substancje zapobiegające pleśnieniu aby wydłużyć okres przydatności do spożycia.
Niestety kontrole wykazały że aż 80% pieczywa które dostępne są na pułkach sklepowych jest oszukana, dodano do nich ulepszacze, barwniki i środki konserwujące.
W całej tej mieszance z której wychodzi chlebowo podobny lub bułko podobny produkt chodzi o to aby zrobić szybko, dużo z małej ilości mąki oraz trwale.
Z tej sytuacji mamy dwa wyjścia, pierwsze z nich to kupowanie pieczywa u sprawdzonego piekarza czy w sprawdzonej piekarni, jednak tych jest coraz mniej bo są nie rentowne i mało opłacalne.
Drugim sposobem jest zakup maszyny do chleba która, jest lekiem na całe zło gdyż wiemy z czego robimy nasz chleb a tym samym wiemy co jemy.

Projekt stony Piotr Eliasz , Niepołomice 2012,